Wladcy Marionetek - Zostaje sam (Rybnik)
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (8)
Umieć otwierać drzwi, przemierzać drogi
Od sufitu do podłogi poznać Ciebie
Chcę choć raz wylądować w Twoim niebie, bejbe
Być w potrzebie, spytać Cię o radę
Zasypać Cię słodkich pytań gradem
Wodospadem Twoich włosów nakryć oczy
Pierwszym lepszym gestem Cię zaskoczyć
Chcę widzieć uśmiech na Twych ustach
Usłyszeć szepty gdy w około jest pustka
Gdy gusta przegrywają z sercem
Chciałbym Ciebie jeszcze więcej i więcej
To takie trudne, choć takie normalne
Mam marzenia, mam ich całą armie
Mam manie, mam obsesje chyba
A Ty znowu się gdzieś zrywasz
REFREN:
Zostaję sam w czterech ścianach własnych myśli,
Przykrywam myśli, choć podobno wygrywają wszyscy
Gdzie są bliscy, nagle w koło znowu pustka, smutek ciśnie się na usta /x2
Chcę być tuż obok, gdy anioł daje szansę
Płacząc przy Tobie, gdy świat pokaże farsę
Dotykiem leczyć chcę wszystkie Twoje rany
Chcę być tuż obok, rankiem i nocami
Poznać chcę z Tobą wszystkie strony świata
Wnętrzem swej dłoni poznać chcę dziś Ciebie
Zająć choć małą część Twojego bycia
Poznać z tej strony, z której nie znają inni
W twe dłonie wplątam więc teraz swoje dłonie
Pokażę siebie z tej delikatnej strony
Chcę skraść z nieba te najpiękniejsze gwiazdy
Pokonać lęki, stworzyć świat idealny
Chcę czuć twe ciepło i silne bezpieczeństwo
Chcę być aniołem oddając swoje szczęście
Pomóż mi znaleźć na ziemi swoje miejsce
Zabierz pod skrzydła i trzymaj mnie za ręce
REFREN:
Zostaję sam w czterech ścianach własnych myśli,
Przykrywam myśli, choć podobno wygrywają wszyscy
Gdzie są bliscy, nagle w koło znowu pustka, smutek ciśnie się na usta /x2